Tłumaczenia na angielski

Często otrzymujemy zlecenia tłumaczenia umów na język angielski. Część z nich to standardowe przekłady relatywnie prostych dokumentów, które dotyczą najmu lub wynajmu obiektów mieszkalnych, gotowych powierzchni handlowych lub gruntów pod inwestycję. Z takim zleceniami poradzi sobie osoba nie zajmująca się na co dzień tłumaczeniami, ale znająca język w stopniu zaawansowanym i sprawnie poruszająca się w narzędziach typu leksykony i słowniki. Oczywiście, nawet w prostych przypadkach możemy mieć wątpliwości, czy na przykład tłumaczyć takie identyfikatory jak PESEL, NIP, REGON, KRS itp., czy pozostawić je wersji oryginalnej? Ponadto, wiele terminów funkcjonujących w języku polskim np. jako „ Wynajmujący”, czy Najemca”, w języku angielskim będzie miało duży wachlarz odpowiedników. Ogólną zasadą w przypadku każdych, nawet krótkich i szablonowych tłumaczeń umów jest znalezienie słów kluczowych, tych, które będą powtarzać się w całym tekście, ich weryfikacja w języku angielskim (najlepiej sprawdzając kontekst użycia w angielskich dokumentach, które znajdziemy w Internecie) i bezwzględna konsekwencja w stosowaniu raz wybranych terminów. Sprawdzenie, przed przystąpieniem do realizacji tłumaczenia, który angielski odpowiednik jest najbardziej właściwy w kontekście naszej tłumaczonej umowy, to podstawowa część naszego zadania. Jeżeli uznamy, że w przypadku np. mieszkania, osoba, która odpłatnie korzysta z danego lokum to „Lokator’’, to nigdy w tekście nie powinno wystąpić słowo „Najemca”, „Użytkownik”, „Dzierżawca” itd. Raz wybrany termin „ Lokator” obowiązuje od preambuły umowy, aż po końcowe podpisy. Podobna zasada dotyczy wspomnianych wcześniej identyfikatorów. Nigdy nie mieszamy akronimów angielskich z polskimi. Jeżeli umowę zawierają osoby fizyczne, nie zajmujące się na co dzień terminologią prawniczą najlepiej umieścić w nawiasie angielski odpowiednik obok polskiej nazwy. Pamiętajmy jednak o tym, że wolno nam to zrobić tylko raz i wyłącznie kiedy dany skrót występuje w tłumaczonym tekście po raz pierwszy. Jeżeli będziemy trzymać się powyższych prostych zasad, i oczywiście pozwalają na to nasze ogólne kompetencje językowe, to końcowy efekt naszego tłumaczenia na pewno spełni formalne oczekiwania drugiej strony umowy.

Tłumaczenia na polski

Często otrzymujemy zlecenia tłumaczenia umów na język angielski

Nieco inaczej omawiane zagadnienie wygląda w przypadku zleceń dotyczących tłumaczeń umów na język polski. Często nawet bardzo dobra znajomość języka angielskiego oraz uwzględnienie zawartych powyżej wskazówek dotyczących spójności leksykalnej nie wystarczą aby dobrze przełożyć angielski dokument typu zwięzła i nieskomplikowana umowa.

Dlaczego?

Język angielski jako język urzędowy jest używany w wielu krajach. Chociaż najczęściej dokumenty będą pochodziły z Wielkiej Brytanii lub USA, to nawet zawężając  nomenklaturę do tych dwóch obszarów musimy uwzględnić dość duże różnice językowe w obszarach specjalistycznych i być wyczulonym na niuanse. Wydawałoby się,  że proste nazwy jak „miejsce zamieszkania” „Urząd Skarbowy”, „adwokat” będą takie same w Londynie i Nowym Jorku. Niestety, tak nie jest. Ponadto nawet w prostych umowach mogą zostać zawarte niuanse, które nie mają odpowiedników w języku polskim, a które należy uwzględnić w naszym przekładzie. Co więcej, prosta umowa dotycząca wynajmu lokalu mieszkalnego może w języku angielskim zawierać zapisy charakterystyczne dla danego stanu w USA, np. podatkowe, które nie będą miały odpowiedników u nas. To samo dotyczy niewystępującego w Polsce podatku katastralnego, który wielu przypadkach obciąża najemcę i w związku z tym jest uwzględniany w dokumencie sporządzonym w języku angielskim. Nie możemy również zapominać o fakcie, że dokument sporządzony przez obcokrajowca w języku angielskim jako uniwersalnym narzędziu międzynarodowej komunikacji może zawierać kombinacje zwrotów używanych zarówno w Stanach jak i w Anglii, plus ‘’kalkę”, bądź branżowy skrót myślowy pochodzący bezpośrednio z języka ojczystego– a wszystko to musi być nie tylko zrozumiałe, ale spełniać formalne wymagania prawne obowiązujące w języku polskim.

Podsumowując, tłumaczenie umów z angielskiego na polski może stanowić poważniejsze wyzwanie, wymagające specjalistycznej wiedzy i umiejętności dotarcia do źródłowych materiałów porównawczych niż takie samo zadanie, ale w odwrotnej kombinacji językowej. W tym drugim przypadku, zdecydowanie doradzamy skorzystania z pomocy profesjonalistów.